Blog > Komentarze do wpisu
...Frustracji ciąg dalszy...

AKT I

Czas i miejsce akcji - blady świt zapłakany, droga na Pola Mokotwoskie

Osoby - Eeva, Pan Kierowca 116, Pani Wbijająca Mi Łokieć W Plecy

Już biegłam niczym rącza łania na pętle, już oczyma wyobraźni widziałam siebie siedzącą w 116 zaczytaną w "Mansfield Park". Już naciskałam ciepły guzik, kiedy Pan Kierowca 116 (niech mu Bozia w dzieciach wynagrodzi jego przaśny humor) postanowił zrobić mi psikusa i odjechać, zostawiając mnie z miną wyrażającą nieziemskie zdziwienie. W metrze natomiast (tak, tak - jechałam metrem) jakaś pani uznała że najlepsze miejsce na jej łokieć to środek moich pleców. Powbijała go trochę, chyba odnajdując w tym jakąś sadysyczną przyjemność i wysiadła zostawiająć mnie, z prawdopodobnie siniakiem wielkości Texasu.

AKT II

Czas i miejsce akcji - Jakiś czas później, Biblioteka Narodowa

Osoby - Eeva, Afro Kate, Pan Z Cynicznym Uśmiechem, Pan Od Xero

Kiedy już dostarłysmy na miejsce, Afro Kate zapisała sie do tego Przybytku Mądrości Narodu, znalazłyśmy SuperCudną I MegaInteresującą Książkę w katalogu, wypełniłyśmy (czytelnie) rewers, który dałyśmy Pani Miziającej Się z Panem Z Cynicznym Uśmiechem usłyszałyśmy słowa do teraz odbijające się w mojej duszy: "proszę przyjść za 40 minut"... No tak, nie wiedziałam że zdjęcie ksiażki z półki może trawać aż tyle. No ale nie mi oceniać. Może książka jest bardzo duża, a półka bardzo daleko. Po 40 minutach udałyśmy sie do Pana Z Cynicznym Uśmiechem, który (z a jakże Cynicznym Uśmiechem oczywiscie) podał nam książkę. Poszłyśmy do Pana Od  Xero, przed którego widzimisię musiałyśmy wracać do Pana Z Cynicznym Uśmiechem (któremu tym razem przeszkodziłyśmy w jedzeniu) po zezwolenie na kopiowanie (na co!?). Pominę fakt, że jedna strona w Przybytku Mądrosci Narodu kosztuje 0,45 zł. Przebijają Boski BUW.. A myślałam, że to niemożliwe...

AKT III

Czas i miejsce akcji - jeszcze poźniej, przychodnia rejonowa

Osoby - Eeva, Pani z Rejestracji

Z tej części dnia wspomnienia warta jest tylko jedna wymiana zdań:

Eeva - czy mogę poprosić o numerek na środę?
Pani z rejestracji - Do kogo?
Eeva - Do Dr. P.
Pani z rejestracji - Nie
Eeva - A do kogokolwiek innego?
Pani Z Rejestracji - Też nie

A na sam koniec tylko jeden njus ... i błagam, niech nikt mi nie każe tego komentować...

poniedziałek, 27 lutego 2006, hayde

Polecane wpisy

  • cv

    Kolor oczu: szare Kolor włosów: aktualnie mahoniowy kasztan Ulubiona muzyka: szerokopojęty rock, przestałam być rockową nazistką jak skończyłam 17 lat. Papieros

  • Ściankowe schizy

    Rany, ręce mnie bolą jak szalone po wczorajszej ściance, dziś znów idę i nie wiem czy wejdę chociaż metr. Ostatnio najwyraźniej spłynęło na mnie oświecenie, bo

  • Ekoszaleństwo

    Moja znajoma jest szalona. Pierze w kasztanach, orzechach czy już sama nie wiem w czym. Jest ekstremalnie ekologiczna. Do przesaaaadyyyy. Bycie eko jest fajne,

Komentarze
2006/02/27 12:44:38
Fantastycznie piszesz. Doskonała lektura w przerwie na południowy zastrzyk energii (kawa miętowa.. mniammm).
Pozdrawiam.
www.magicbean.blox.pl
-
Gość: Pepe, *.stegny.2a.pl
2006/02/27 12:47:51
Tez mnie sie podoba Twe pisarstwo :D a dzień to tak żywcem wyjęty z jakiegoś mojego dnia. Ostatnio mnie i Oli 607 zwiało jak byłyśmy metr za przystankiem, mimo usilnego machania i musiałyśmy na mrozie -15 czekać pół godziny na kolejny. Ach, istotnie przaśni ci nasi kierowcy niezwykle.
-
2006/02/27 12:57:52
Fochmistrzyni - dziękuje bardzo za słowa uznania:) Obawiam sie, że aż spąsowaiałam;)

Pepe - Jeśli myślisz, że machanie wzrusza jakiegoś Pana Kierowcę to jesteś w błędzie.. Wzruszyłby sie gdyby machała mu jakaś Carmen Elektra albo inna Jessica Simpson w kostiumie kapielowym od Prady i szpilkach od Manolo;) My, zwykłe studentki (ale pojechałam - że takie inteligentne jesteśmy:P) zapięte pod szyje w kurtkach puchówkach nikogo nie wzruszymy tym że będziemy musiały stać na mrozie...;)
-
Gość: paco, *.aster.pl
2006/02/27 13:20:26
ooo tak! ten kierowca to byl paskudny niezwykle! do listy trzeba dopisac pana drajwera 503ki, ktory postanowil zaskoczyc wszystkich swa pomyslowoscia i po prostu nie przyjechal. do tego umowil sie z kierowcami kolejnych 3 czy nawet 4 autobusow zeby tez nie przyjechali - ma facet charyzme.
-
2006/02/27 17:13:33
Nie ma co, kierowcy to straszne żartownisie ;)